22
sty
12

Improwizacja nr. 1

http://w544.wrzuta.pl/audio/98mbVmjfXPu/new-hip_new-hop_new-age
Posłuchajcie sobie. 50% tekstu. ;)

20
sty
12

Nicość i pustka.

Nicość i pustka.
Zmysł wzroku niecnie oszukiwany wypełniającym wszystko światłem,
które nie istnieje.
Czytaj dalej ‘Nicość i pustka.’

26
gru
11

O tym, jak tracimy bliskich.

Gaśnie iskierka istnienia, ukochanej istoty już z nami nie ma. Właśnie w tej chwili, o sensu zwątpienia, śmierć, rzut kostką, los za nas wybiera. Cierń we wnętrzu serca, czerń światłość ogarnia, masowa mogiła cierpienia.
Czytaj dalej ‘O tym, jak tracimy bliskich.’

16
maj
11

Tak mija mi czas.

Tak naprawdę jestem tylko swoim więźniem.
Drapię tapety, ściany z rozpaczy, gadając tylko z wątpliwościami, karaluchami.
Niewolnikiem Własnej Woli, co dniem w króla na tronie przemienia się, z łakowilkami w nocy bratam się.
Nieśmiało otwieram oczy wraz z dziewiczymi promieniami, odurzam się oparami.
Czytaj dalej ‘Tak mija mi czas.’

16
maj
11

RaXzXI. Trzynasto-wersowy, trzynasto-zgłoskowiec dwustronny.

Nienawiścią odpłacajcie nie swym braciom.
Niszczą marzenia Inni Ci to ich los naciął.
Czytaj dalej ‘RaXzXI. Trzynasto-wersowy, trzynasto-zgłoskowiec dwustronny.’

15
maj
11

Przypowieść o Miłości i Zaufaniu.

Dawno, dawno temu, jeszcze zanim powstał czas, Czytaj dalej ‘Przypowieść o Miłości i Zaufaniu.’

15
maj
11

Plum.

Plum.

Spadła kropla, wylał ocean namiętności.

Chora egzystencja drzew, gnijących z nadmiaru wody.

Za dużo płynu roztrzaskującego żyjące tkanki od wewnątrz.

Czytaj dalej ‘Plum.’

25
kwi
11

Telefon.

-Taak, słucham?
-Halo, halo, niech Twe usta przemówią do słuchawki śmiało.
Me ślepia dostrzegają dźwięk, podświadomie czuje Twoja nagość.
Wybacz mi na wstępie te schizofreniczna śmiałość.
Wystukałem Twój numer z zaciśniętymi powiekami, całkowicie losowo.

Czytaj dalej ‘Telefon.’

24
kwi
11

New-Hip New-Hop New-Age.

Nadchodzi Nowa Era,
Otwiera się mej głowy wielka sfera.
Zaczniemy od zera,
Och, chyba zżera mnie trema.
Czytaj dalej ‘New-Hip New-Hop New-Age.’

24
kwi
11

Philosophiczna wiedzorskmina i magyiczna magija o kapsku kija, czyli… filozoficzne nauki o gównie

Póki brak luki, próżni dzielącej psajhonapsy.
Kreować dopóki powinność się cuci i serce samo nuci, rymem szczerze zarzuci.
Projektować tandetne sztuki, infantylną dobitność.
Senna Wenna się budzi.
Póki, póki Wenna się budzi.
Tworzyć dopóki dusza nuci, nieco lodowatej wody, serce się cuci.
Czytaj dalej ‘Philosophiczna wiedzorskmina i magyiczna magija o kapsku kija, czyli… filozoficzne nauki o gównie’




Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.