http://w544.wrzuta.pl/audio/98mbVmjfXPu/new-hip_new-hop_new-age
Posłuchajcie sobie. 50% tekstu.
Improwizacja nr. 1
Nicość i pustka.
Nicość i pustka.
Zmysł wzroku niecnie oszukiwany wypełniającym wszystko światłem,
które nie istnieje.
Czytaj dalej ‘Nicość i pustka.’
O tym, jak tracimy bliskich.
Gaśnie iskierka istnienia, ukochanej istoty już z nami nie ma. Właśnie w tej chwili, o sensu zwątpienia, śmierć, rzut kostką, los za nas wybiera. Cierń we wnętrzu serca, czerń światłość ogarnia, masowa mogiła cierpienia.
Czytaj dalej ‘O tym, jak tracimy bliskich.’
Tak mija mi czas.
Tak naprawdę jestem tylko swoim więźniem.
Drapię tapety, ściany z rozpaczy, gadając tylko z wątpliwościami, karaluchami.
Niewolnikiem Własnej Woli, co dniem w króla na tronie przemienia się, z łakowilkami w nocy bratam się.
Nieśmiało otwieram oczy wraz z dziewiczymi promieniami, odurzam się oparami.
Czytaj dalej ‘Tak mija mi czas.’
Nienawiścią odpłacajcie nie swym braciom.
Niszczą marzenia Inni Ci to ich los naciął.
Czytaj dalej ‘RaXzXI. Trzynasto-wersowy, trzynasto-zgłoskowiec dwustronny.’
Dawno, dawno temu, jeszcze zanim powstał czas, Czytaj dalej ‘Przypowieść o Miłości i Zaufaniu.’
Plum.
Plum.
Spadła kropla, wylał ocean namiętności.
Chora egzystencja drzew, gnijących z nadmiaru wody.
Za dużo płynu roztrzaskującego żyjące tkanki od wewnątrz.
Telefon.
-Taak, słucham?
-Halo, halo, niech Twe usta przemówią do słuchawki śmiało.
Me ślepia dostrzegają dźwięk, podświadomie czuje Twoja nagość.
Wybacz mi na wstępie te schizofreniczna śmiałość.
Wystukałem Twój numer z zaciśniętymi powiekami, całkowicie losowo.
New-Hip New-Hop New-Age.
Nadchodzi Nowa Era,
Otwiera się mej głowy wielka sfera.
Zaczniemy od zera,
Och, chyba zżera mnie trema.
Czytaj dalej ‘New-Hip New-Hop New-Age.’
Philosophiczna wiedzorskmina i magyiczna magija o kapsku kija, czyli… filozoficzne nauki o gównie
Póki brak luki, próżni dzielącej psajhonapsy.
Kreować dopóki powinność się cuci i serce samo nuci, rymem szczerze zarzuci.
Projektować tandetne sztuki, infantylną dobitność.
Senna Wenna się budzi.
Póki, póki Wenna się budzi.
Tworzyć dopóki dusza nuci, nieco lodowatej wody, serce się cuci.
Czytaj dalej ‘Philosophiczna wiedzorskmina i magyiczna magija o kapsku kija, czyli… filozoficzne nauki o gównie’